środa, 11 maja 2016

Cała Polska dzierga piórkowe sweterki.




Razem z Brahdelt z bloga www.friendsheep.com postanowiłyśmy zorganizować akcję pt. "Cała Polska dzierga piórkowe sweterki". Ja swoje piórkowe pokazałam w poście pt. "Waga piórkowa czyli rzecz o lekkich sweterkach " klik .  Brahdelt o swoim sweterku pisała w postach "Druty w ruch !"  klik  "Chmurzy się" klik, oraz w poście "Cała Polska dzierga piórkowe sweterki" klik .

Zaczęła się taka troszkę epidemia piórkowa ;) Nie ma się co dziwić taki sweterek to skarb :)






Obie z Brahdelt, jako odpowiedzialne za tą epidemię,  postanowiłyśmy nie wymigiwać się  i poprowadzić wspólną akcję. Taką grupę wsparcia dla uzależnionych, takie Stowarzyszenie Anonimowych Piórkowych.  Oficjalna nazwa akcji brzmi:

 CAŁA POLSKA DZIERGA PIÓRKOWE SWETERKI.


 Logo akcji :







Brahdelt poprowadzi grupę wsparcia na Ravelry  klik , a ja tutaj na blogu.


Podstawowe zasady akcji:

1. Start:  już się zaczęło, niestety ;)
2. Zakończenie : koniec 2016 r.
3. Cel :  produkcja piórkowego sweterka, w ilości sztuk: 1, 2 lub 3 , max 4 sztuki (więcej nie wolno)
4. Wzór : dowolny, najlepiej jak najprostszy.
5. Włóczka : taka z której można zrobić sweterek o wadze ok. 100 g ( może być trochę więcej ), czyli np. Alpaka Silk Dropsa, różne moherki, Kid Silki i inne tego typu.
6. Terytorium działania :  Polska i reszta świata.

Najważniejsza zasada jest taka, aby sweterek był lekki, łatwy i przyjemny :)

Wszystkie osoby, które chciałaby przyłączyć się do akcji mogą pobrać sobie przedstawiony wyżej baner (czyli nasze logo akcji), umieścić go na swoim blogu, oraz linkować do tego wpisu.
Można to zrobić prędzej czy później, czy kiedy tam kto chce (byleby do końca roku).
Osoby chcące wziąć udział w akcji proszę o pozostawienie komentarza pod tym wpisem albo o przesłanie mi mailem swojego nicka i adresu bloga, a ja zrobię listę.
Niezblogowani , którzy chcą także brać udział w epidemii piórkowej, mogą po zrobieniu sweterka przesłać mi mailem zdjęcie. Wtedy we wpisie podsumowującym nie zawaham się go użyć.


Raz na miesiąc będziemy z Brahdelt robiły podsumowanie akcji, policzymy sweterki, podam linki do wszystkich blogów i sweterków biorących udział w akcji, może jakieś zestawienie zdjęć nam się uda zrobić (jak nie będzie tego milion dwieście).  Będziemy szerzyć idee na całą Polskę, co tam Polskę, na cały świat ( "Świat to za mało").  Brahdelt już w najbliższym czasie będzie reprezentowała nasz kraj i ideę piórkowych w Japonii. Ja obiecuję, że też się postaram i nie pozostanę w tyle.  Każda osoba biorąca udział w akcji proszona jest o zabieranie swojego piórkowego na urlop, wakacje, weekend na działce, na rower, na grilla, na wycieczkę za miasto, na spacer z psem chociażby (spacer bez psa też się liczy).


Ja, jako szczęśliwa właścicielka czterech piórkowych obiecuję, że jeszcze dwa wydziergam. Szczególnie, że jeden z piórkowych już mam zniszczony, to właściwie się nie liczy i  należy go zastąpić nowym.


Na koniec roku epidemia sama z siebie minie, ale sweterki pozostaną.






103 komentarze:

  1. Nie mam co prawda bloga, ale chętnie się przyłączę :) odpowiednią włóczkę już zakupiłam, z braku wszelkiego Dropsa, będzie to Malou Light :) więc trochę więcej niż 100g

    ....a ponieważ do końca roku zostało jeszcze trochę, to kto wie co będzie dalej :)))

    No i gratuluję Wam dziewczyny :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że dołączysz do uzależnionych. Właśnie tak się zastanawiam jak to zorganizować dla osób niezblogowanych a chętnych do przejścia epidemii w grupie ;) Dropsy jeszcze w innych sklepach są, a jak nie, to się pewnie za chwilę pojawią. A Malou to fiu, fiu.. jak najbardziej się nadaje :)
      Dziękuję Ci bardzo :)

      Usuń
    2. cała przyjemność po mojej stronie :)

      Wiesz ja muszę naocznie kolor :) juz mam trzy upatrzone, więc zobaczymy :)

      A tak pomyslałam, ze ewentualnie mój udzierg, możesz pokazać u siebie jako przykład na epidemię rozprzestrzeniajaca się po kraju :)))

      Usuń
    3. Bardzo mi będzie miło jak pojawisz się u mnie na blogu na gościnnych występach :)))

      Usuń
  2. No ja się chętnie przyłącze, bo choć plan szyciowy mam napięty, to jednak mnie te twoje sweterki kuszą :) no ale, jak się tobi taką ogólnoświatową akcję, to trzeba chociaż instrukcję dla laików skrobnąć, jak się taki najprostszy sweterek robi ;)

    Pozdrawiam,

    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację , instrukcję skrobnę.
      Fajnie, że się przyłączysz , w grupie siła. Może i resztę świata zarazimy.
      Ptasia grypa już była, to teraz czas na epidemię piórkową ;)))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. NO zaraziłam się, zamiast pracować przeglądam włóczki ;)

      Usuń
  3. O, ja chyba też spróbuję. Piszę to w drodze do Wrocławia. Takie sweterki to skarb, sama biegam ostatnio w sporych rozmiarów swetrów kupnem, ale też z delikatnej wełny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z Twojego udziału w akcji. W kupnym sweterku nie możesz biegać, toż to ujma na honorze dziewiarki jest, no ... chyba, że ładny ;)
      Do Wrocławia mówisz...widziałam ostatnio plakaty, że te fantastyczne ;) dni będą.
      Baw się dobrze :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) taki mam zamiar :))) dziś zacznę chyba od Ikea, podobno we Wrocławiu są tkaniny z limitowanej kolekcji :)
      A biegam nie w sensie dosłownym, nie znoszę tej dyscypliny sportu i szczerze podziwiam osoby które biegają dla przyjemności. Ja biegam w sensie ciągle mnie nosi gdzieś, jak nie dziergam i nie szyję, to latam z psami na łąki, kręce się po ogródku, zaliczam lokalne imprezy itp :)

      Usuń
    3. Co do tkanin w Ikei to nie mam bladego pojęcia, bo wieki tam nie byłam, ale pamiętam, że rzeczywiście tkaniny zawsze mieli fajne. Chyba mnie zainspirowałaś aby tam zajrzeć, po te tkaniny (jak limitowane to nie byle jakie...chyba ?)
      A z tym "bieganiem" to dobrze odebrałam, bo nie podejrzewałam że biegasz w swetrze ;)))

      Usuń
  4. Miało być: swetrze kupnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością przyłączę się do akcji. Zaraz po Twoim pierwszym poście o piórkowych sweterkach pobiegłam do pasmanterii po Brushed Alpaca Silk DROPSA 😉 Piórkowy sweterek to jeden z klasycznych elementów garderoby, które są uniwersalne a jednocześnie trudne do znalezienia na sklepowych półkach - chyba, że po niebotycznych cenach. Chętnie przeczytam Twoją instrukcję ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) Właśnie to jest zabawne, że taki sweterek w sklepie z alpaki i jedwabiu kosztowałby sporo, a my możemy go mieć za nieduże pieniądze, szczególnie teraz, jak ta włóczka jest w promocji. Instrukcję postaram się zrobić ze zdjęciami aby była czytelna dla wszystkich.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Ja dołączam także, tylko najpierw muszę skończyć jeden "mrok", ale włóczka na "piórkowy" już zakupiona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suuuper, cieszę się :) A ten Twój "mrok" to mnie zaciekawił..., bo Ty mroki robisz fajne :)

      Usuń
    2. Już powinien być skończony, ale ostatnie 2 tygodnie były tak zabombane różnymi obowiązkami, że czasem nie dziergam przez 5-6 dni z rzędu ;-( Znalazłam nawet fajną miejscówkę na sesję, jeśli nas nie aresztują za włamanie, to będą świetne zdjęcia. teraz tylko skończyć mroka trzeba :-P A w piórkowym wymyśliłam pewną niespodziankę i nie mogę się doczekać, żeby przetestować, czy się uda.

      Usuń
    3. Jestem ciekawa tej Twojej piórkowej niespodzianki :)

      Usuń
  7. dziewczyny!!! pomysł fantastyczny - podobnie jak Wratiska bloga nie mam ale do akcji dołączam się całą sobą przy pomocy wszystkich drutów, które posiadam do wydziergania oraz zapasów piórkowej włóczki, która chyba czekała na tę akcję.
    mam Malou Light :) oraz Kid Silk w dwóch kolorach - coś z tego powstanie.
    ciekawa jestem naszych dziewiarskich dzieł sztuki :)
    Trzymam kciuki za tę wspaniałą akcję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobał Ci się nasz pomysł :) No, jak Ty się przyłączysz z wszystkimi włóczkami to trzeba będzie akcję przedłużyć na następny rok ;)))

      Usuń
  8. Fajna akcja! Mam co prawda sweterek w połowie piorkowy, ale co mi szkodzi zrobić cały piorkowy, skoro kid silkow mam kilka do zagospodarowania? Pasiasty bedzie musiał byc, tym radośniej bedzie sie dziergać :-) jestem Z Wami, bezblogowo :-) za to ravelrowo jako babaruda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie :) Pasiasty piórkowy jak najbardziej spełnia kryteria akcji :)))

      Usuń
  9. Bardzo chętnie przyłączę się do tej akcji,bloga nie mam .Mam Alpaca Silk brushed koralowe 5 motków ,również prosiłabym o instruktaż dla laików.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dołączysz z koralowym piórkowym :) Instrukcja będzie.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Nabrałem się. Myślałem, że będzie o ptakach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może by tak łatwo nie rezygnować ? Może by tak nauczyć się robić na drutach ?
      Mężczyzna robiący na drutach to skarb :)))

      Usuń
  11. Jak tylko zobaczyłam Twoje piórkowe sweterki nabrałam apetytu na posiadanie czegoś również lekkiego i ciepłego. Na drutach mam już jeden z dropsa brushed alpaca silk, kolor jeans. CPDPS to ciekawa inicjatywa, fajnie jest zobaczyć inne piórkowe udziergi. Wprawdzie ostatnio na moim blogu cisza nastała, trochę go odkurzę i swoim piórkowym też się pochwalę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piórkowy szczególnie nadaje się do odkurzenia bloga ;)))

      Usuń
  12. Ta-daaam!!! Mam wybrushowaną Alpakę Silk i mam Melody Dropsowe, jeszcze nie zaczynam sweterków, ale się ostro szykuję. Jak idea dojrzeje, to wrzucę na druty i pokażę na blogu. Pozdrawiam Inicjatorki - obie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i Asi :) Melody Dropsowe ... hm, ciekawa sprawa, że też na niego jeszcze nie zwróciłam uwagi. Trzeba się przyjrzeć, a nuż okaże się niezbędne ;)))

      Usuń
  13. Donoszę, że epidemia dotarła do brzegów Bałtyku. Bloga na razie nie mam, ale jak "gorączka" nie minie, to kto wie:)
    Pozdrawiam Siostry Pomysłodawczynie i wszystkie uczestniczki! Gdybyśmy założyły Partię, to wymiotłybyśmy wszystkie byłe, obecne i przyszłe partie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nam dobrze pójdzie to Stowarzyszenie Anonimowych Piórkowych przekształcimy w partię ;)
      I wtedy hasło: "Drutami wymiatam" nabierze innego znaczenia :)))
      Dziękujemy wspólnie za pozdrowienia i cieszymy się, że epidemia do Bałtyku dotarła :)

      Usuń
  14. Oczywiście, że się przyłączam, bo przecież piórkowy już u mnie na drutach :), Co prawda mam lekki przestój, bo wciągnął mnie kocyk spiralny, ale dziergam na zmianę ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestoje mogą być, nawet są wskazane, bo przecież akcja jest do końca roku (to ile by tych piórkowych powstało ? ;))
      A ten kocyk spiralny mnie zaciekawił, nigdy o takim nie słyszałam.
      Miłego dnia :)

      Usuń
  15. witam,
    jestem początkujaca ale chętnie przyłączę się do piórkowych udziergów.Knitolog dziękuję, ponieważ skorzystam z opisu wykonania sweterka od dołu. Jeśli mogłabym prosić o opis wykonania od góry. Chciałabym uniknąć prucia bo chyba alpaka silk kiepsko się pruje. Zakupiłam włóczkę na 3 sweterki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo że się przyłączasz :) Jak robię sweterek od góry na 5 mm to nabieram 80 oczek, w układzie 28(przód) 2 (raglan) 8 (rękaw) 2 (raglan) 28 (tył) 2 (raglan) 8 (rękaw ) i lecę w dół. Musisz mierzyć czy już oddzielać korpus (przekładając połowę oczek na drugi drut). Pod pachami dodaję ok. 4 oczka na korpus i tak samo do rękawa. Może zrobię jakiś wpis ze zdjęciami ale po weekendzie.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie :) Jak będziesz chciała wrzucić zdjęcie ze sweterkiem na mojego maila to wrzucaj. Potem w podsumowaniu pokażemy te nasze udziergi.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Ale jak nie chcesz pokazywać zdjęć to nie trzeba, to tylko zabawa jest.
      Ja nie wrzucę cudzych zdjęć bez zgody.

      Usuń
  17. Uwaga,epidemia dotarła na Śląsk, do granicy z Czechami,do Raciborza. Melduję, że włóczka juz jest, nawet zaraziłam sasiadkę, którą obfocę (jak mówią Czesi) i pokażę jej udziergi na blogu, jak się zgodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to znaczy, że epidemia od Bałtyku (Ela wyżej o tym pisze) po Czechy :) Jak sąsiadka dała się zarazić to może i da się obfocić i pokazać ;)

      Usuń
  18. O jakich to fajnych dniach we Wrocławiu wspominasz knitologu.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milla Michonne wybierała się na Dni Fantastyki , a ja to przerobiłam na fantastyczne dni ;)
      A swoją drogą to wszystkie dni we Wrocławiu są fajne ;)

      Usuń
  19. Włóczka już kupiona, teraz tylko czekam na odpowiednią chwilę i myślę nad wzorem, chociaż powinien być jak najprostszy, ale przyznam, że fantazja mnie trochę ponosi i chciałoby się odrobinę szaleństwa w zwykłym piórkowym:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalony piórkowy , no to byłoby coś :))) Czyli rozumiem, że epidemia dotarła też na wschód Polski. Dziewczyny wyżej pisały, że północ i południe też zainfekowane ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  20. Mam pytanie, może trochę głupie. Piórkowy z DROPSA dziergałaś pojedynczą czy podwójną nitką? Nie robilam jeszcze nic z tak cienkiej włóczki, dziergam teraz próbkę na 5 mm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojedynczą nitką robiłam. Ta nitka jest taka trochę puchata i przy drutach 5 mm może być , bo ten "puch" wypełnia dziury ;) Pewnie można robić na mniejszych ale ja chciałam aby ten sweterek był taki trochę "przewiewny" ;)

      Usuń
  21. Epidemia dotarla juz do zachodniej Europy. Z zapalem zglaszam moj udzial w zabawie i wspolnym dzierganiu. Zapasy wloczkowe juz przekopane w poszukiwaniu odpowiedniej wloczki, Wczoraj koralowy Brushed zakupiony ale marzy mi sie jeszcze cos szlachetnego jakosciowo: jakis 100 moherek. Bardzo fajna akcji piorkowego szalenstwa zainspirowana przez nasza cudowna trendseterke Dorotke. Niebawem podesle Ci opis mojej wersji wykonczenia. Przepraszam za zwloke ale brak czasu (szkolenie i kursy). Z niecierpliwoscia oczekuje na post o Twoim udziergu, ktory zaprezentowalas ostatnio w E-dziewiarce. Przecudnej uroda sweterki (Twoj i Makunki) i przecudna welenka. Co to takiego? Mam nadzieje, ze w ten wekend wykoncze mojego pstrokatego Flu z lana grossa i nastepny bedzie na drutach piorkowy. Jak zmienie kolejnosc to pstrokaty stanie sie wiecznym UFO-kiem. Znam siebie. Jestem ciekawa galerii naszych piorkowo-chmurkowych sweterkow. Serdecznie pozdrawiam obie organizatorki i wszystkie uczestniczki piorkowego dziergania. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zachodnia Europa też zainfekowana piórkową grypą ( nie mylić z ptasią ;))

      Ja zrobiłam moje dwa piórkowe z Brushed i jeden też z kid silka . Ten z Kid silka nie jest taki ciepły ale na lato fajny, tak zarzucić na plecy jak chłodnawo. Ten sweterek, o którym piszesz pokazałam w poście "Kolorowanka z Malabrigo i dekolt wrocławski " a Makunka swój pewnie dziś lub jutro wrzuci, bo dziś właśnie ją obfotografowałam :)
      Czekam na mail z opisem Twojego wykończenia z utęsknieniem :)
      Dziękuję za pozdrowienia i też serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dorotko, dzis upieklam babke wedlug Twojej receptury, oczywiscie z kokosem. Zapach zaraz po wsadzeniu do pieca byl cudny. Baba wyszla super! Przepiekne urosla i jest baaaaaaaaaaardzo smaczna. Polalam ja tylko lukrem z cytrynowym sokiem. PYCHA!! Jeszcze prawie ciepla sie zajadalismy. Dzieki za przepis: super latwy i mocno udajacy sie.

      Usuń
    3. Cieszę się, że się udała i Wam smakowała. Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Witam! Przede wszystkim chciałabym zacząć od pogratulowania pomysłu organizatorkom "piórkowej epidemii". Trafiłyście akurat w samo sedno moich dziewiarskich planów. Piórkowy sweterek chciałam wydziergać już od dawna. Kiedyś nawet podjęłam taką próbę( niestety zakończoną niepowodzeniem). Sweterek miał być dziergany w częściach, w połowie pierwszej doszłam do wniosku, że wychodzi za wąski i cały projekt porzuciłam, nigdy już do niego nie wracając:( Po lutowym spotkaniu dziewiarek w Krakowie, zauroczona piórkowym sweterkiem Mariolci, wiedziałam, że muszę wydziergać coś podobnego. Wróciłam do moich zamierzchłych planów i właśnie kilka dni temu przystąpiłam do dziergania lekkiego sweterka, tym razem w jednej części, do góry. Moje plany sięgają kilku projektów "wagi lekkiej". Ogromna była moja radość, kiedy przeczytałam o pomyśle wspólnego dziergania takich sweterków. Z największa przyjemnością, dołączam się do akcji CPDPS. Niebawem umieszczę na moim blogu- Wełniane Ranczo- logo tego projektu. Pozdrawiam całe Stowarzyszenie Anonimowych Piórkowych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ! Dziękuję bardzo w imieniu swoim i Asi :) Cieszę się, że się wstrzeliłyśmy w Twoje plany. Okazuje się, że taki prosty, lekki i jednocześnie ciepły sweterek to niezbędna rzecz dla wielu dziewczyn , stąd epidemia piórkowa zatacza coraz szersze kręgi. To taka epidemia z której tylko się cieszyć.
      Dziękujemy Ci bardzo i też serdecznie pozdrawiamy :)

      Usuń
  23. No to stało się... włóczki na piórkowe sweterki zakupione :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, to zaczynamy dziergać :) Ja kończę teraz bawełniaczka i też zaczynam fuksjowy z Alpaki Silk.

      Usuń
  24. Dołączam do grupy. Włóczka kupiona na 4 sweterki. Teraz tylko realizacja
    Anka480 z blogu http://anka480.bloog.pl/?smoybbtticaid=617081

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) Epidemia zatacza coraz szersze kręgi i widzę, że na jednym piórkowym nikt się nie chce zatrzymać. Ja też :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  25. Dołączam do grupy. Włóczka kupiona na 4 sweterki. Teraz tylko realizacja
    Anka480 z blogu http://anka480.bloog.pl/?smoybbtticaid=617081

    OdpowiedzUsuń
  26. Potrzebowałam motywacji do wrzucenia czegoś na druty, a tu taka fajna akcja piórkowa :) Idę szukać włóczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsza jest motywacja ;) Na letnie wieczory taki piórkowy będzie jak znalazł.:)

      Usuń
  27. Tego mi potrzeba w szafie, lekkiego, piórkowego sweterka :) Do końca roku dużo a zarazem mało czasu, ale na wydzierganie sweterka muszę znaleźć czas! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do końca ro ku to niejeden machniesz ;) W szafie się zmieszczą :)
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  28. Zgłaszam się ochoczo do akcji, włóczka "piórkowa" już zakupiona, w jedynym słusznym kolorze - czyli blue oraz pięknej szarości.
    Już zaczęłam, w drodze do/z pracy, dziergać "prawie-piórkowy" stick_nad_steel Veery z Air Dropsa - jest cudownie lekki i idzie jak burza, bo robię na 6mm ;)
    Jak tylko skończę pewnego niebieskiego kapturowca - siadam do piórek.
    Super akcja i dobrze, że skoordynowana z majową promocją DROPS - więcej piórkowych pofrunie w Polsce.... ;)
    PS. Bloguję od niedawna - http://stadomerynosow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się z Twojego udziału w akcji :) Z Air Dropsa jeszcze nic nie robiłam, a też ciekawa włóczka, och tyle tych włóczek fajnych ... To , że akcja zazębiła się z promocją DROPSA to zupełny przypadek. Jednym słowem DROPS miał dużo szczęścia ;)
      Ja też bloguję od niedawna, zaraz do Ciebie zaglądam.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  29. Wloczka na kilka piorkowych wlasnie przed chwila do mnie dotarla.Pragne doniesc ,ze epidemia dotarla wlasnie do wschodniego wybrzeza USA a dokladnie do NY.Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Matko, aż do NY ??? No to się nie spodziewałam :)))
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  30. Piórkowy sweterek już się dzierga. Dołączam do akcji. Adres bloga http://konwalia09052011.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Długo się wzbraniałam (bo dużo innych zobowiązań po drodze) ale uzależnienie jest silniejsze ode mnie :) także z miłą chęcią dołączę do wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  32. ja też dołączam :) podczepiłam się już do grupy na Rav :)
    jeden piórkowy wydziergałam na początku roku z Air Dropsa, a teraz mam ochotę na coś jeszcze lżejszego i bardziej napuszonego - brushed silk alpaca już do mnie dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że dołączyłaś i że grupa tak się fantastycznie rozrasta. Jak się wszystkie wystroimy w te piórka to strach się bać ;)))

      Usuń
  33. Informację o "akcji" znalazłam u Herbimanii. Bardzo mi się podoba i przyłączam się:) Pozdrawiam serdecznie:) kryska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo. Wkrótce zrobię jakieś miesięczne podsumowanie tej epidemii piórkowej.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  34. zostałam zarażona właśnie czekam na włóczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne, jak ta piórkowa epidemia się rozwija, gorzej niż ptasia grypa ;)))

      Usuń
  35. Dorotko podpowiedz mi proszę jak formujesz dekolt przy robieniu od góry, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie formuję , robię tak samo przód i tył. Z przodu tylko lekko naciągam przy blokowaniu ;)
      Ale chyba dojrzewam do tego aby formować jakoś te dekolty ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  36. To ja też się chciałam zgłosić jako że własnie skończyłam swój piórkowy - burzowy o tutaj jest http://dzianie-na-scianie.blogspot.com/2016/07/podstepna-alpaka-niczym-krolik-w.html
    pozdrawiam i gratuluję zapoczątkowania tak rozprzestrzeniającej się akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twój piórkowy, piękny jest :) Też muszę się wreszcie zabrać za moje piórkowe...
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. dzięki za miłe słowa, kolejny troszkę mniej piórkowy bo z podwójnej nitki cieniutkiego moheru i czesanki akrylowej jest w końcowym etapie produkcji, takich sweterków nigdy za wiele ;)
      miłego dnia, pozdrawiam

      Usuń
  37. I jeszcze jeden z troszkę innej włóczki niż polecane, i do tego kardigan, ale też bardzo lekki i zwiewny http://dzianie-na-scianie.blogspot.com/2016/07/wiatroap-dziergany-w-biegu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz... zapomniałam tam zajrzeć, zaraz wpadnę ;)

      Usuń
  38. Skusiłam się na piórkowy, właśnie udało mi się opisać pierwszy na blogu: http://0kruch.blogspot.co.uk/2016/08/strbr-i-r-bt.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny :) widziałam. Bardzo ciekawy ten kolor.
      No i sesja mnie zachwyciła :)

      Usuń
  39. Nie wiem jak się uchowałam przed tą zarazą, ale do końca roku świat czasu, więc dołączam. Piórkowy sweterek - tego jeszcze nie mam a od dawna mi się marzy :)
    Bloguję na http:??otulove.pl/blog
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem jak to się stało, że dopiero teraz się zaraziłaś ;) Ale co tam ... lato było , to piórkowe nie były tak bardzo potrzebne, teraz to co innego ... jesień idzie to Piórkowy jest niezbędny ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  40. A ja tylko na szydelku robie. Na drutach nie umiem. A szkoda bardzo, bo sweterka bym chciala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na szydełku zrób piórkowy sweterek, też będzie cudny :)))

      Usuń
    2. Piekny pomysl! Sweterkow (ogolnie ubran) tez jeszcze nigdy nie robilam. Nawet nie wiem jak sie za to zabrac, bo ja zabawkowo-kocykowo-serwerkowa (itp.) jestem. A doradz prosze, jaka wloczke pasujaca cieplutka ale taka zeby ani troszenke nie gryzla, bo ja to wrazliwiec ;)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Moim zdaniem to najlepiej zrobić z włóczki Alpaca Silk Brushed firmy DROPS, mięciutkie to i nic a nic nie gryzie. Dziewczyny z tego dziergają i ja też zrobiłam 4 piórkowe z tego. Stosunkowo niedroga, bo motek kosztuje 10 zł (4 szt. wystarczą ) Ja w najbliższych dniach wrzucę post pt. jak zrobić taki sweterek , już mam zdjęcia z poszczególnych etapów .

      Usuń
    5. Dziekuje za inf. Bede wypatrywać postu. Choć pewnie i tak bedzie to abstrakcja dla mnie ;)

      Usuń
  41. Witam serdecznie!!! Super akcja, bardzo mi się podoba. Zgłaszam się do niej, tym bardziej, że nie mam jeszcze sweterka piórkowego(szok!!!!). Jak tylko ukończę aktualną pracę, sweterek - reglan na pożegnanie lata, który miał być dla mnie ale z powodu za małych rozmiarów będzie dla córki. Jestem "zainfekowana" epidemią piórkową i nawet się ( o dziwo) z tego cieszę. Prześlę zdjęcie z efektem końcowym.
    pozdrawiam serdecznie :)Bettina M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że też się zaraziłaś ;) To taka epidemia, z której się tylko można cieszyć, bo pozostają po niej cudne sweterki. Też teraz robię jeszcze bawełniany sweterek na pożegnanie lata, mam nadzieję że nie wyjdzie mi za mały ;) ( chociaż jest taka nadzieja , bo go mocno taliuję).
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  42. Uprzejmie donoszę (na siebie samą) że piórkowy numer trzy mi się wydziergał. Prosty łatwy i przyjemny, chociaż urozmaicony plecionkami żeby nie było nudno http://dzianie-na-scianie.blogspot.com/2016/09/celliona-puchacie-zielona.html
    A w produkcji jest czwarty i przynajmniej w zamiarze ostatni, klasycznie prosty i czarny.
    Jakiegoś lekarstwa na te kolorowe piórka, czy chociaż terapii ogólnej, czas chyba zacząć szukać :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się rozszalałaś :))) Też mam zamiar jeszcze zrobić sobie prosty, czarny.
      Nie martw się , po czwartym sweterku epidemia sama przechodzi :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Zapowiadany czwarty już jest http://dzianie-na-scianie.blogspot.com/2016/09/powrot-do-czerni.html ale obawiam się że epidemia dopiero wybuchła bo mam zamówienia od koleżanek na kilka takich, i jak się w takich warunkach leczyć z tego uzależnienia? ;)
      pozdrówka

      Usuń
  43. Zgłaszam swój udział w akcji
    http://bajkowekoronki.blogspot.com/2016/09/caa-polska-dzierga-piorkowe-sweterki.html
    To już kolejny piórkowy - mam w planach następne, bo te lekkie i ciepłe sweterki są niezastąpione.Pozdrawiam - fajna akcja, która łączy społeczność dziewiarek.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja bardzo proszę o przedłużenie terminu akcji, natłok innych obowiazków odciągnąl mnie od piórkowego, może w styczniu :-) pozdrawiam świątecznie miedzy rządkiem na dritach a lukrowaniem pierników Pstro

    OdpowiedzUsuń