www.noromagazine.com - to adres dla wtajemniczonych :)
Z Noro zrobiłam sobie kilka rzeczy. Pierwszy sweterek zrobiłam z ayatori, ale niezbyt mi się udał. Zrobiłam troszkę za duży i na drutach 5, a lepiej by było użyć 4 , nieładnie zszyłam i jeszcze na dokładkę po praniu się rozwlekł. Muszę go przerobić.
Drugi z silk garden sock też robiłam na 5 ale trzyma fason. Noszę go często już drugi rok i nic się z nim nie dzieje. Jest fantastyczny, mogłabym w nim spać;)
Następny sweterek zrobiłam z silk garden , ten jest trochę większy, cieplejszy.
Świetnie sprawdził się w barcelońskim listopadowym klimacie :)
| Sagrada Familia |
| Park Guell i najdłuższa ławka świata |
| Park Guell |
| Casa Batllo |
Zrobiłam też chustę z silk garden z 3 różnych kolorów :301, 346,87. Robiłam ją trochę nietypowo , bo zaczęłam od boku, w sumie zużyłam 4 motki . Zaczęłam od koloru 301, później 2 razy 346 i na koniec 87. Bardzo lubię tą chustę , noszę ją często i też nic się z nią nie dzieje.
| Barcelona - Barri Gotic |
Żeby nie było , że tylko parafrazuję tytuł znanego filmu "Hiroszima, moja miłość " to wrzucam kilka zdjęć z Hiroszimy, chociaż zdecydowanie nie jest to moje ulubione miasto.
| Tutaj nic z Noro nie miałam, bo po pierwsze było za ciepło , a po drugie jeszcze wtedy Noro nie znałam. Zdjęcie zrobione we wrześniu 2013 r. |
| Zdjęcie zrobione po wybuchu bomby atomowej w 1945 r. Tak wyglądało miasto Hiroszima. Oczywiście mówię tu o zdjęciu oryginalnym a nie mojej kopii tego zdjęcia. |
| Żurawie z orgiami nakładane jeden na drugi tworzą papierowe łańcuchy, które wieszane są w miejscach pamięci w Hiroszimie i Nagasaki. |
Z Noro zrobiłam jeszcze szal, który mnie po prostu zachwyca. Napiszę o nim w następnym odcinku.
Pozdrawiam wszystkich, którzy chcą tu zaglądać :)